czwartek, 31 lipca 2014

MIESZKANIE W KIELCACH - KUCHNIA

Witajcie  w ten okropnie deszczowy czwartkowy wieczór! Miejmy tylko nadzieję, że w weekend pogoda będzie trochę lepsza, bo sezon ślubny w pełni i mnie też czeka jedno wesele w najbliższą sobotę :) Trzymajcie mocno kciuki a ja tymczasem wracam do tematu zapowiedzianego w poprzednim wpisie.


Na początku mój klient dostał ode mnie zadanie, aby znalazł w Internecie kilka przykładowych realizacji, które mniej więcej odzwierciedlają jego wyobrażenie o swojej własnej kuchni :) Oto niektóre z tych, które wpadły mu w oko:

zdjęcie: Hus&Hem
kulenty.pl
waszewnetrza.leroymerlin.pl
waszewnetrza.leroymerlin.pl
www.mebletatarscy.com.pl
ramani.pl
zdjęcie: Nuevo Estilo
www.eskatt.pl

Kiedy sprecyzowane zostały już kolory (biały, szary, czarny) styl (nowoczesny) i materiał, z którego będzie wykonana kuchnia (lakier) zabrałam się do przygotowywania projektu. Postawiłam na szare fronty, czarny blat, jasną posadzkę i białe cegły pokrywające filar, w którym mieści się szacht instalacyjny. 






Zaproponowałam zastosowanie frontów bez uchwytów - drzwiczki szafek i szuflady byłyby wówczas otwierane za pomoca specjalnego systemu poprzez naciśnięcie. Jako, że na lakierowanych frontach rozwiązanie to mogłoby się nie sprawdzać ze względu na mocno widoczne ślady rąk ostatecznie zdecydowaliśmy się na frezowanie frontów od dołu, dzięki czemu nadal nie jest konieczne montowanie uchwytów a fronty pozostają czyste. W małej kuchni, takiej jak ta, istotne jest jak najoszczędniejsze zastosowanie wszelkich elementów. Dlatego też rezygnacja z gałek i uchwytów to niewielki zabieg, który jednak wiele wnosi do ostatecznego wyglądu pomieszczenia - kuchnia sprawia wrażenie bardziej eleganckiej i uporządkowanej. Istotne w tym projekcie było także zaprojektowanie zabudowy kuchennej pod sam sufit - na tak ograniczonej powierzchni należy wygospodarować jak najwięcej miejsca do przechowywania. Wierzcie mi, że jest to nieocenione rozwiązanie, zwłaszcza w niedużych pomieszczeniach, dzięki któremu zyskujemy maksymalnie dużo powierzchni dla wszelkich kuchennych naczyń i przyrządów.

Ostateczna wersja projektu przedstawia się następująco:




Po wspólnej naradzie stwierdziliśmy, że kuchnia najlepiej będzie wyglądać w bieli. Właściciel mieszkania chciał także, aby na lacobelu między szafkami dolnymi i górnymi pojawił się ukochany przez niego motyw Nowego Jorku. Według tych wskazówek powstała ostateczna wersja projektu, którego realizację pokażę Wam w kolejnym wpisie :)

2 komentarze :

  1. taka kuchnia to marzenie :)) ja jeszcze niedawno miałam taką z PRL bo kupiliśmy mieszkanie które stało ponad 20 lat puste ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) Zapraszam do pokazywania swoich kuchni oraz aranżacji innych pomieszczeń - z chęcią udzielę rady zarówno w przypadku chęci zmiany dekoracji jak i gruntownego remontu/przemeblowania. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Okiem Architektki

Distributed By Blogger Templates | Designed By Darmowe dodatki na blogi